Fabryka amunicji Alfreda Nobla w Krzystkowicach. Eksploratorzy z żarskiego stowarzyszenia Szaruga tropią historię

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Żarskie stowarzyszenie Szaruga podczas wyprawy do fabryki amunicji w lesie, w okolicach Krzystkowic.
Żarskie stowarzyszenie Szaruga podczas wyprawy do fabryki amunicji w lesie, w okolicach Krzystkowic. Krzysztof Jersak
Udostępnij:
Żarskie stowarzyszenie militarno-historyczne "Szaruga" powstało dwa lata temu, chociaż wcześniej jego członkowie działali nieformalnie. Skupia ludzi interesujących się historią, militariami, miejscami zapomnianymi, fortyfikacjami, miejscami pamięci. - Pokazujemy również żywą historię w czasie rekonstrukcji i wystaw związanych z drugą wojną światową - mówi Rafał Sochacki. - Bierzemy też udział w uroczystościach państwowych organizowanych przez różne gminy w powiecie żarskim i okolicach.

- W 2019 roku zorganizowaliśmy w naszym mieście pierwszą grę terenową o tematyce Powstania Warszawskiego, dla mieszkańców oraz naszej drużyny harcerskiej - opowiada Rafał Sochacki. - Wzbudziła duże zainteresowanie i w tym roku planowaliśmy kolejną, ale koronawirus pokrzyżował nam plany.

Szaruga to pseudonim wojennego bohatera

Nazwa wzięła się od pseudonimu patrona pasjonatów, mieszkańca Jasienia, żołnierza Armii Krajowej Aleksandra Szablińskiego pseudonim Szaruga. To bohater wojenny, żołnierz wyklęty, więzień polityczny i powojenny zesłaniec na Ural. Do kraju mógł wrócić dopiero w 1957 roku.
- Jego życiorys jest tak niesamowity, że mógłby posłużyć jako kanwa książki lub scenariusza filmowego - mówią pasjonaci ze stowarzyszenia Szaruga.

Wyprawy w zapomniane miejsca

Jedną z wielu aktywności Szarugi jest eksploracja zapomnianych miejsc. W marcu 2020 sporą grupą pasjonaci wybrali się do Kombinatu DAG Alfred Nobel w Krzystkowicach. To pozostałości niemieckiej fabryki amunicji założonej w 1939 r. na terenie lasów w okolicach Nowogrodu Bobrzańskiego. Teren fabryki zajmuje 35 km kwadratowych. Na jego terenie znajdowały się bloki mieszkalne, kasyna, łączność, straż pożarna, sieć kolejowa wraz z rampami przeładunkowymi. Do dnia dzisiejszego zachowały się olbrzymie silosy, konstrukcje betonowe, resztki hal produkcyjnych oraz infrastruktura w postaci dróg linii kolejowych. Ze względu na ryzyko bombardowań na terenie fabryki powstało wiele schronów dla bezpieczeństwa załogi. Ale fabryka przez okres wojny ani razu nie została zbombardowana. Ponoć powodem było to, że udziały w zakładach mieli Amerykanie. Dla zapewnienia ciągłości pracy w zakładzie powstały obozy pracy Gross Rosen, które zaopatrywały zakład w tanią siłę roboczą, w postaci więźniów.

Zobacz film Podróże Za Stówę URBEX48 - DAG Krzystkowice - opuszczona fabryka amunicji

Aby śmierć więźniów została zapamietana

Śmiertelność w tych obozach była bardzo duża ze względu na pracę przy niestabilnym prochu oraz nieludzkie traktowanie. - Właśnie ze względu na to nie możemy zapomnieć o tym miejscu - dodaje Rafał Sochacki. - Staramy się pokazać ludziom, jak ciężki był okres wojny. W naszej okolicy było dużo obozów pracy, w których zginęło wielu Polaków i osób innych narodowości. Nie możemy pozwolić, aby to zostało zapomniane. My znamy wiele takich miejsc i staramy się o tym mówić i pisać.

Zobacz film Nowa Perspektywa Mateusz Mierzwiak - DAG Alfred Nobel Krzystkowice Dron dla Ciebie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie