Hotel z horroru w Żaganiu! To miejsce dekadę temu tętniło życiem. Dziś służy jedynie bezdomnym i jest rozkradane przez złomiarzy!

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska

Wideo

Zobacz galerię (164 zdjęcia)
Zabytkowy budynek z 1910 roku, prawie w samym centrum Żagania rozpada się na naszych oczach. Ogromny, trzypiętrowy budynek jeszcze dekadę temu tętnił życiem. Dzisiaj jest koczowiskiem dla bezdomnych i miejscem wypraw złomiarzy, którzy wycięli nawet balustrady przy schodach. Tutaj można nagrać horror. Sceneria jest gotowa.

Ogromny, trzypiętrowy, zrujnowany budynek jak z horroru mieści się przy ul. Traugutta w Żaganiu. Tuż obok równie pustego, ale pilnowanego przez ochronę, byłego sztabu Czarnej Dywizji i baraku, w którym urzędowała Wojskowa Administracja Koszar. Parterowy baraczek jest ulubionym miejscem okolicznych dzieci, które wyrywają ze ścian, co się tylko da i tłuka zebrane wewnątrz butelki.

Pozostawił po sobie szkło

Idąc w stronę opuszczonego hotelu, mijamy dawny sztab dywizji, który wygląda najlepiej wśród koszarowych pustostanów. Po drugiej stronie ulicy stoi zrujnowana siedziba WAK. Wewnątrz, ku zaskoczeniu, widzimy ogromną ilość butelek po jednym rodzaju piwa. Wiąże się z nimi przedziwna historia człowieka, który zabijał się na raty. Według legendy miał otrzymać niewielki, zagraniczny spadek, który postanowił przepić. Przez pół roku nie wychodził z domu, donoszono mu tylko pizze i piwo. Gdy już w domu zabrało miejsca, zaproponował kolesiom wywiezienie butelek, a jako zapłata posłużyła kolejna skrzynka piwa. Pijaczkom nie chciało się wywozić daleko. Zapakowali butelki w taczki i zostawili w dawnym WAK-u. Spadkobierca wkrótce miał umrzeć.

Nowy dach, nowe okna

Kilkadziesiąt merów za dawnym WAK-iem nad terenem góruje dawny, trzypiętrowy hotel wojskowy. Budynek pochodzi z 1910 i jest naprawdę ogromny. Zanim został opuszczony, wymieniono wszystkie nadchówki praktycznie na całej połaci dachu, a także sporo starych okien na nowoczesne (wówczas) plastikowe. Dzisiaj w wietrzny dzień lepiej nie zapuszczać się blisko hotelu, bo dachówki lecą w dół i trzaskają potłuczone okna. To nadaje miejscu przerażający klimat, jakby ktoś niewidzialny ciskał fragmentami, żeby odstraszyć intruzów.

Hotel, kasyno i logistyka

Jeszcze 10 lat temu to miejsce tętniło życiem. W suterenie budynku mieściło się wojskowe kasyno, które było również dostępne dla cywili. Na pierwszym i drugim piętrze był wojskowy hotel, a na trzecim siedzibę mieli logistycy i batalion medyczny.
Dzisiaj we wnętrzach koczują bezdomni, a budynek wydaje mrożące krew w żyłach odgłosy.
Okna na dole oraz drzwi zostały zamurowane, ale to i tak nie odstrasza złomiarzy, którzy go regularnie penetrują.

Brak pomysłu na koszary

Na wielu budynkach pokoszarowych, mieszczących się w dawnych koszarach 11. batalionu dowodzenia w mieście, prawie w centrum Żagania, wiszą tabliczki informujące, że są one przeznaczone do likwidacji. Nawet na najstarszym obiekcie z czerwonej cegły, w którym kiedyś była m.in. poczta oraz klub żołnierski.
Zarządza nimi Agencja Mienia Wojskowego, która deklaruje na tym terenie budowę nowych bloków dla żołnierzy, jeśli będzie taka potrzeba. Nikt nie ma dobrego pomysłu, co zrobić z tymi, które już istnieją i popadają w coraz większą ruinę.
Pod dawnym sztabem Czarnej Dywizji jeszcze kilka lat temu lansowali się politycy partii rządzącej, którzy zapowiadali przeniesienie ze Świętoszowa do Żagania Wojskowego Oddziału Gospodarczego. Owszem, WOG zyskał w Żaganiu pomieszczenia magazynowe, ale na tym się skończyło.

Czytaj również na naszym portalu

Zobacz film x-news z opuszczonego hotelu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie