Kochacie taniec? My także! Dlatego dziś zabierzemy Was w fantastyczną podróż po świecie… hip-hopu!

Artykuł sponsorowany SWISS KRONO SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
Na zdjęciu Maja Jągowska „w akcji”! (fot. Archiwum prywatne)
Na zdjęciu Maja Jągowska „w akcji”! (fot. Archiwum prywatne)
W tanecznej przygodzie towarzyszyć nam będą Maja Jągowska, Maja Wagner oraz Mateusz Rola, czyli pociechy pracowników SWISS KRONO, które o tym najpopularniejszym, nowoczesnym stylu tańca wiedzą niemal wszystko! Gotowi na energetyzujący artykuł z hip-hopem w tle? To włączamy „play” i… tańczymy!

Dziś zapraszamy Was w taneczną podróż po świecie hip-hopu. Wszystko za sprawą wspaniałego konkursu „Pokaż światu pasję swojego dziecka”, jaki dla swoich pracowników (i ich pociech) zorganizowała żarska firma SWISS KRONO.

W dzisiejszym artykule poznacie troje utalentowanych, młodych ludzi – Maję Jągowską, Maję Wagner oraz Mateusza Rolę, którzy swoją wielką pasję odnaleźli w świecie tańca nowoczesnego.

Styl, który podbił świat
Hip-hop to jeden z modnych dziś stylów tanecznych, którego chętnie uczą się młode osoby. Można go zobaczyć w popularnych filmach czy teledyskach kręconych przez gwiazdy światowego formatu. Historia hip-hopu powiązana jest z muzyką o tej samej nazwie, a której stałym elementem są rap, soul, funk i odrobina gatunku disco.

Hip-hop (zarówno jako muzyka, jak i styl taneczny) narodził się w latach 70. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. Kojarzony jest z tańcem ulicznym, który słynie z tego, że nie zamyka się w jednej konwencji ruchowej – można powiedzieć, że „street dance” to swoisty mix stylów tanecznych, wśród których prym wiodą takie gatunki, jak house czy właśnie hip-hop.

Co do tego ostatniego, to charakteryzuje się on swobodnymi, płynnymi krokami tanecznymi, gestami i odpowiednią ekspresją. I choć hip-hop – jak wspomnieliśmy – jest tańcem o dużej swobodzie technicznej, to jednak każdy wykonujący go tancerz musi trzymać się podstawowej zasady, jaką jest „feeling”, czyli czucie muzyki przekładające się na rytmiczność kroków, płynność czy izolację w tańcu górnej części ciała.

Taniec na zdrowie!
Nie ruszacie się w rytm hip-hopowej muzyki? Wolicie salsę? A może tango? Nie ważne jaki rodzaj tańca wybierzecie, bo korzyści z ruchu jest mnóstwo! Przede wszystkim taniec poprawia ogólną kondycję organizmu doskonale wpływając na zdrowie fizyczne, jak i psychiczne – regularne zajęcia taneczne świetnie wpływają na nasze samopoczucie odstresowując i łagodząc napięcia. A przecież nie ma nic przyjemniejszego, jak wypoczęty i dotleniony organizm!

Dodatkowo taniec świetnie uelastycznia ciało, a także wpływa na siłę i wytrzymałość. Nie bez przyczyny przed samym tańcem trener przeprowadza rozgrzewkę – w tanecznym pląsie ciało musi być zdolne do większego zakresu ruchu wszystkich grup mięśni.

Co więcej, taniec kształtuje poprawną postawę, a nie ukrywajmy – na wady postawy pracujemy niemal każdego dnia spędzając po kilka godzin w nieprawidłowo przyjętej pozycji siedzącej, np. podczas pracy przy komputerze. Siedzący tryb życia to prawdziwa zmora dla naszego kręgosłupa – przeciążenia i brak ruchu osłabiają mięśnie i więzadła utrzymujące go w prawidłowej pozycji. Dlatego właśnie warto ćwiczyć taneczne kroki, bo oprócz koordynacji, taniec wyrobi w nas nawyk poprawnej postawy znakomicie wpływając na kręgosłup.

Dodatkowo, nauka tańca jest doskonałym sposobem usprawniającym spostrzegawczość i orientację, a jeśli trenują go dzieci, to również sprzyja kształtowaniu młodego charakteru poprzez systematyczność i wytrwałość w realizowaniu celów. A te cechy z pewnością zaprocentują w dorosłym życiu!

Wróćmy jednak do hip-hopu. Czy ten styl taneczny może stać się hobby na całe życie? Adam Jągowski, ojciec siedemnastoletniej Mai – jednej z bohaterek naszego dzisiejszego artykułu – tak opowiada o tanecznym bakcylu swojej córki:

– Od najmłodszych lat pasją Mai jest taniec, a dokładniej hip-hop, który trenuje od prawie 10 lat. Córka początkowo kilka miesięcy próbowała swoich sił w tańcu towarzyskim, jednak to w hip-hopie odnalazła siebie. Tańczy zarówno sama, jak i w formacji, w studiu tańca Spoko Family w Zielonej Górze – mówi pan Adam i dodaje:

– Kto ją zainspirował? Nie można tego dokładnie określić, ale już na pierwszych zajęciach trener zauważył w niej iskrę talentu, którą wspiera do dziś. Maja za rok pisze maturę, a i tak pomimo ogromu nauki znajduje czas na swoją pasję. Oprócz tańca Maja lubi muzykę i relaks przy dobrym serialu, jak każda nastolatka.

Jak podkreśla pan Adam, Maja nie ma jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość, ale jedno jest pewne – z tańca nie zrezygnuje.

A jak o swojej pasji mówi nasza bohaterka?

– Rzeczywiście zaczynałam od tańca towarzyskiego – potwierdza Maja i dodaje:

– Szybko jednak okazało się, że ten rodzaj tańca nie jest dla mnie. Chciałam czegoś innego. Jako siedmiolatka poszłam więc z rodzicami na zajęcia hip-hopu, które – proszę sobie wyobrazić – wcale mi się nie spodobały – śmieje się nastolatka i kontynuuje:

– Mimo to, coś jednak stale pchało mnie do tego rodzaju tańca. Pokochałam go. No i… hip-hop jest ze mną już od 10 lat! Aktualnie zajęcia stacjonarne z hip-hopu odbywają się, ale przez długi czas nie było ich w moim grafiku. Wszystko, oczywiście, przez pandemię. Na szczęście moje studio tańca Spoko Family organizowało zajęcia online, więc mimo wszystko hip-hop stale mi towarzyszył. Zajęcia wirtualne organizowały również szkoły tańca z całej Polski, więc była możliwość wykupienia lekcji online i to nie tylko z hip-hopu, ale również innych stylów tanecznych, takich jak locking, popping czy krump.

Maja ma na swoim tanecznym koncie sporo sukcesów, zarówno tych związanych z występami solowymi, jak i grupowymi. Z solowych wymienić należy chociażby 1. miejsce wywalczone w Hip-Hop Pełną Parą w 2015 r., półfinał solo w grupie wiekowej 13– 16 lat na Rytmie Ulicy czy 2. miejsce zajęte w Tancbuda Summer Action w 2020 r.

Z sukcesów osiągniętych „w ekipie” na uwagę zasługują: Wicemistrzostwo Polski w formacjach, 1. miejsce zdobyte w Urban Style 2021, finał i półfinały Rytmu Ulicy czy półfinał Tancbuda Challenge 2019 i 2021.

– Hip-hop jest dla mnie czymś więcej, niż pasją. Może nie zostanie ze mną do końca życia, ale na pewno będę z nim związana przez długi czas – mówi z przekonaniem Maja Jągowska.

Maja Jągowska ma na swoim koncie mnóstwo tanecznych sukcesów. Jak sama mówi, hip-hop stale towarzyszy jej w życiu i jest czymś więcej, niż „tylko” pasją. (Archiwum prywatne)

Marzy o udziale w teledyskach
Wspomnieliśmy, że rytmiczny, hip-hopowy taniec można zobaczyć w wielu współczesnych teledyskach muzycznych. Maja Wagner, kolejna roztańczona bohaterka dzisiejszego artykułu, marzy, by kiedyś móc zatańczyć w takim muzycznym klipie.

– To prawda, najbardziej chciałabym tańczyć w teledyskach. Jednak już samo uczestnictwo w zajęciach daje mi dużo satysfakcji. W domu też bardzo dużo tańczę – zapewnia.
Maja Wagner wraz ze swoją hip-hopową grupą ma na koncie takie „taneczne zaszczyty”, jak I miejsce w kategorii Hip-Hop Street Show oraz II miejsce w kategorii Mini formacja dziecięca.

A dlaczego nasza roztańczona bohaterka zdecydowała się trenować hip-hop?

– Gdy miałam 7 lat mama zapisała mnie do Akademii tańca i ruchu NDS pana Artura Niezgody. Prowadzone tam zajęcia, jak i styl tańca bardzo mi się spodobały. W klubie tańczę już od 4 lat – opowiada Maja i dodaje:
– Jestem pewna, że hip-hop zostanie ze mną na dłużej. Nawet przez chwilę nie myślałam, aby zrezygnować z tańca czy zmienić styl. To moje największe hobby!

Maja Jągowska trenuje hip-hop od 10 lat. Dzięki niemu nie tylko czerpie radość - poprzez taniec poznaje i wyraża siebie. (Archiwum prywatne)

W tańcu wyraża siebie
Na koniec mamy dla Was prawdziwego, hip-hopowego rodzynka. Mateusz Rola, bo o nim mowa, to pełen pozytywnej energii chłopiec, który w tańcu i muzyce odnalazł swoją wielką pasję:

– Trenuję hip-hop już 6 lat i od samego początku stał się on moim hobby – zapewnia.

– Taniec ogólnie sprawia mi dużo przyjemności. Jak tylko słyszę muzykę, to od razu czuję rytm i zaczynam tańczyć! Hip- hop jest tańcem bardzo energicznym i fascynującym. Do jego nauki wystarczą dobre chęci, dużo pozytywnej energii i sprawność fizyczna, a tego mi nie brakuje – mówi z uśmiechem Mateusz.
Mateusz Rola pomimo swojego młodziutkiego wieku, ma już na koncie spore, taneczne sukcesy.

– Do moich największych osiągnięć należą oczywiście I miejsca zdobyte na ogólnopolskich mistrzostwach i turniejach. Natomiast w tym roku ogromnym moim sukcesem były mistrzostwa krajowe w Warszawie, na których zakwalifikowałem się na mistrzostwa Europy – mówi młody tancerz i dodaje:

– Bardzo chciałbym zdobyć medal w prestiżowym ogólnoświatowym turnieju, ale też marzę o tym, by rozwijać swoje umiejętności w szkole tańca takiej jak Egurrola Dance Studio. Co do hip-hopu to myślę, że zostanie on ze mną na dłużej. Ten rodzaj tańca jest niezwykle atrakcyjny i wyzwala sporo emocji. Hip-hop dodaje mi pewności siebie. Bardzo lubię też atmosferę, która panuje na turniejach – zapewnia Mateusz.

To jak? Ruszacie z nami na parkiet? Pamiętajcie, że taniec to przede wszystkim dobra zabawa i ekspresja – wyrażanie siebie, swoich uczuć i emocji. Każdy może tańczyć, każdy to potrafi – niektórzy potrzebują treningu, inni jedynie muzyki. Tak czy inaczej, taneczne pląsy zawsze przynoszą mnóstwo radości!

Na zdjęciu Mateusz Rola oraz Maja Wagner. (Archiwum prywatne)

Materiał oryginalny: Kochacie taniec? My także! Dlatego dziś zabierzemy Was w fantastyczną podróż po świecie… hip-hopu! - Gazeta Lubuska

Dodaj ogłoszenie