Wełna w Żaganiu to była potęga! Miała własną orkiestrę, zespół estradowy, a nawet dom kultury z kinem Włókniarz!

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Archiwalne zdjęcia orkiestry ŻZPW oraz z przyzakładowego domu kultury w Żaganiu i zespołu estradowego przy kinie Włókniarz
Archiwalne zdjęcia orkiestry ŻZPW oraz z przyzakładowego domu kultury w Żaganiu i zespołu estradowego przy kinie Włókniarz Zdjęcia z archiwów Franciszka Łukaszczyka, Zofii Surgunt i Jana Mazura
Żagańskie Zakłady Przemysłu Wełnianego przez lata były prawdziwą potęgą nie tylko w Żaganiu, ale również w kraju! ŻZPW miały własne przedszkole i żłobek, budowały mieszkania dla swoich pracowników, a także utrzymywały własną orkiestrę. O jej historii opowiada szef orkiestry Franciszek Łukaszczyk.

Zaczęło się od przyzakładowego domu kultury

- Mój szwagier grał w orkiestrze wojskowej w Żaganiu, a tatuś w 1950 roku założył Przyzakładowy Dom Kultury przy Żagańskich Zakładach Przemysłu Wełnianego - wspomina Zofia Surgunt. - Wówczas wszyscy uczniowie uczyli się grać na instrumentach, a koncerty odbywały się w kinie Włókniarz (przy dzisiejszej ulicy Włókniarzy w Żaganiu).

Orkiestra zagrała dla pań

- Orkiestra ŻZPW powstawała jesienią 1974 - opowiada muzyk Franciszek Łukaszczyk. - Pierwszy występ odbył się w Dzień Kobiet w 1975 r. Mieszkańcy Żagania zobaczyli nas też 1 maja pod dyrygenturą kapelmistrza Mateusza Szostaka, byłego kapelmistrza orkiestry wojskowej.

Dyrektor zobaczył i zapragnął własnej orkiestry

Orkiestrę ŻZPW stworzył Franciszek Łukaszczyk na wyraźne polecenie dyrektora zakładów Kryma , który wrócił ze spotkania dyrektorów zjednoczenia w Bielsku-Białej. - Na tamtym spotkaniu zagrała im orkiestra z zakładów "Bewelana" - kontynuuje F. Łukaszczyk. - Gdy wrócił, stwierdził, że taką orkiestrę mam mu stworzyć w Żaganiu, czyniąc mnie automatycznie odpowiedzialnym za działanie tej orkiestry! Zacząłem od kupowania instrumentów, jeździłem po nie do Warszawy, organizowałem wyposażenie sali prób. Szafki na instrumenty wykonała stolarnia zakładowa. Ja w owym czasie pracowałem w zaopatrzeniu, co pomagało w organizacji.

Była orkiestra z werblistkami

Orkiestra liczyła 50 osób plus 10 werblistek, które występowały gdy orkiestra występowała w marszu - mówi Franciszek Łukaszczyk. - Skład orkiestry to byli pracownicy zakładu, członkowie orkiestry kolejowej (która była w rozsypce) oraz członkowie orkiestry wojskowej. Na początku lat 80 pan Szostak postanowił powrócić w rodzinne strony, do Krakowa i orkiestrę przekazał w ręce świętej pamięci Ryszarda Kasztelana, który prowadził ją do końca, czyli do lat 90. W orkiestrze grali wspomniani przez Mirka Kasztela bracia jego ojca: Franek i Józek Kasztel oraz syn Józefa Jan.

Czytaj również na naszym portalu

Zobacz film z koncertu w żagańskim pałacu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie