Żagańska porodówka i oddział noworodkowy zawieszają działalność. Wszystko przez koronawirusa

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Oddział położniczo-ginekologiczny i noworodkowy w żagańskiej filii 105. Kresowego szpitala w Żarach zawieszają działalność. W poniedziałek zostaną wypisane ostatnie pacjentki. Małgorzata Trzcionkowska
Zgodnie z decyzją Wojewody Lubuskiego oddział ginekologiczno-położniczy oraz noworodkowy w żagańskiej filii 105. Kresowego Szpitala Wojskowego w Żarach czasowo zawiesza działalność.. Na razie nie wiadomo kiedy porodówka zostanie ponownie otwarta i czy po przerwie będzie możliwe skompletowanie personelu.

Moja żona za miesiąc rodzi - denerwuje się Tomasz Kwarciński. - Nie wiadomo, gdzie ma urodzić dziecko. Nie ma żadnych informacji na ten temat

- Czy to prawda, że w poniedziałek (9 marca) z oddziału zostaną wypisane ostatnie pacjentki? - pytam ordynatora Andrzeja Cieślaka. - Nie mogę się wypowiadać - stwierdza. - Proszę skierować pytanie do władz szpitala.

Informację potwierdza Deniz Mrozik, rzeczniczka 105. Kresowego Szpitala w Żarach. - Decyzją Wojewody Lubuskiego z dnia 4 marca 2020 r. wyznaczono oddział położniczo-ginekologiczny, noworodkowy oraz pulmonologii z pododdziałem chorób wewnętrznych jako miejsca udzielania świadczeń medycznych pacjentom w związku z zagrożeniem epidemiologicznym koronawirusem - odpowiada rzeczniczka. - Nie jest to jedyna placówka medyczna wyłoniona do tego typu zadania gdyż m. in. Szpital na Wyspie, Nowy Szpital w Szprotawie, Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze, Szpital w Torzymiu również otrzymały zadania odnośnie własnych oddziałów.

Szykują miejsca na kwarantannę

Lekarze i pielęgniarki z pulmonologii z pododdziałem chorób wewnętrznych przygotowują się do prowadzenia kwarantanny, obserwacji oraz leczenia potencjalnych osób z podejrzeniem koronawirusa COVID-19.
- Przyjmowanie nowych pacjentek wstrzymano czasowo - podkreśla D. Mrozik. - Nie ma decyzji o likwidacji oddziału poł-gin i noworodkowego.
- Moja żona za miesiąc rodzi - denerwuje się Tomasz Kwarciński, radny powiatu żagańskiego i bloger. - Nie wiemy, gdzie będzie rodzić. Nie ma na ten temat żadnej informacji! Skoro zawieszenie jest tylko czasowe, to na jaki czas? Jak zaplanować poród i zapewnić bezpieczeństwo kobietom? Jak można podejmować takie decyzje z dnia na dzień?!

Sztab kryzysowy

W żagańskim magistracie, z udziałem burmistrza powstał sztab kryzysowy w sprawie koronawirusa, który wydał komunikat dotyczący zamknięcia porodówki. - Wszystkie podjęte działania mają charakter wyłącznie prewencyjny i czasowy - czytamy w nim. - Wbrew pojawiającym się informacjom wprowadzone rozwiązania nie mają nic wspólnego z likwidacją oddziałów szpitalnych. Osoby rozpowszechniające niepotwierdzone informacje proszone są o zaprzestanie dalszego dezinformowania mieszkańców. Nie wolno wykorzystywać obecnej sytuacji do wzbudzania niepokoju wśród mieszkańców.

Kiedy odwieszenie?

- Według mnie zawieszenie działalności oddziałów jest nie jest dobrą decyzją - stwierdza pielęgniarka Krystyna Bugaj, reprezentująca zakładowy związek Solidarność 80'. - Nie boję się mówić - zapewnia. - W Żarach wybudowano nowy budynek, który można zamknąć i w razie potrzeby odizolować. W Żaganiu, w jednym obiekcie obsługiwanym przez ogólnodostępne windy i ciągi to byłoby bardzo utrudnione. Oprócz tego powinniśmy zdawać sobie sprawę, że brakuje lekarzy i pielęgniarek. Lekarze pracują na kontraktach, jeśli w czasie przestoju zatrudnią się w innym miejscu, to mogą już nie wrócić do naszego szpitala. Nie wiemy też co z poradnią K? Czy będzie miała obsadę? Oddział obejmuje opieką kobiety z całego powiatu, a także z Żar. Nie wiemy, co będzie dalej.

Lekarze są zatrudnieni na kontraktach - wskazuje Krystyna Bugaj. - Nie wiadomo, czy w trakcie zawieszenia oddziału nie znajdą sobie innej pracy. Nie wiadomo też, czy będzie obsada poradni K.

Namioty od zaplecza

Za szpitalem w Żaganiu strażacy rozstawili namioty na polecenie LUW, na wypadek sytuacji kryzysowej. - Rozłożono je w celu symulacji sytuacji kryzysowej związanej z zagrożeniem epidemią koronawirusem - dodaje rzeczniczka lecznicy. - W celu ograniczenia ryzyka przenoszenia infekcji wirusowych wprowadziliśmy w szpitalu zakaz odwiedzin pacjentów oraz wyznaczyliśmy specjalne izolowane pomieszczenia dla Pacjentów znajdujących się w grupie wzmożonego ryzyka infekcji górnych dróg oddechowych (służą do przeprowadzenia wywiadu lekarskiego, badania, jak również podjęcia decyzji o dalszym postępowaniu). Zorganizowano także osobne wejścia do POZ i izby przyjęć dla pacjentów z objawami infekcji wirusowych, tak aby nie mieli oni kontaktu z innymi pacjentami, znajdującymi się w poczekalniach.

Kilka prób likwidacji

Na przestrzeni lat prób likwidacji żagańskiej porodówki było kilka. za każdym razem mieszkańcom miasta i okolic udawało się obronić oddział. Tym razem nie ma mowy o likwidacji, a o czasowym zawieszeniu.
Więcej informacji na ten temat w poniedziałek 9 marca.

Zobacz też konferencję wojewody, w której zapewnia, że nie ma powodów do niepokoju

Czytaj również

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Prawda

Czy pani Denisa zainteresowała się tym, czy filia w Żaganiu jest przygotowana do przyjęcia pacjentów z podejrzeniem zakażenia koronawirusem? Czy komendant 105., wysokiej klasy specjalista chorób zakaźnych, zainteresował się i przeprowadził jakiekolwiek szkolenie z personelem jak postępować a przede wszystkim jak mają zadbać o swoje bezpieczeństwo w kontakcie z podejrzanymi o zakażenie? Personel nie posiada żadnych środków ochronnych, nawet tych podstawowych - maseczek czy kombinezonów. Nie dotyczy to pana Wąsika, kierownika filii, który o swoje bezpieczeństwo zadbał czyli zamknął się w swoim gabinecie z maseczką ochronną na twarzy i nie dopuszcza do siebie nikogo. W żagańskiej filii panuje panika. Pacjęci są nadal przyjmowani w gabinetach. Tłoczą się na wąskich korytarzach nieświadomie narażając się na zakażenie. Nikt głośno nie mówi o tym, że na zamkniętym oddziale położniczym kilka dni temu przyjęto pacjętkę z podejrzeniem... Doktor/dyrektor Femlak na Facebooku fotografuje się w maseczce donosząc wszystkim, że dzielnie walczy licząc na pochlebne komentarze [wulgaryzm]włazów. Nikt nie zadbał o płaczące w panice pielęgniarki z Żagania, które po pracy przy podejrzanych o zakażenie pacjentach, będą musiały pujść do domu, przytulić dzieci lub zchorowanych rodziców. Czy ktoś pomyślał o pracownikach administracji szpitala? Czy są wystarczająco bezpieczni? Nie pytam o pana kierownika Wąsika - on o siebie zadbał - przecież nie nadstawi tyłka by stracić stanowisko, od którego nic w 105. nie zależy. Zadbajcie o personel szpitala, by nie musiał biegać i kląć w panice na wdok ratowników w uniformach szczelnie zaklejonych od stóp do głów. Zrobiliście z żagańskiej filii oddział zakaźny i odwróciliście się do niej plecami - niech się dzieje wola boża.

G
Gość

To ściema, pretekst do całkowitej likwidacji oddziałów ginekologi i położnictwa

G
Gość

Tomasz Kwarciński jest radnym miejskim, a nie powiatowym

Dodaj ogłoszenie